Dwanaście miesięcy (Božena Němcová)

W MAŁEJ WIOSKCE w Czechach żyła DZIEWCZYNA o imieniu Maruška. Była miła i pracowita, ale miała TRUDNE życie. Po ŚMIERCI jej MATKI OJCIEC ożenił się ponownie. Jej MACOCHAz CÓRKĄHoleną nie przepadały za Marušką.

Pewnej zimy Holena powiedziała: „CHCĘ ŚWIEŻYCH fiołków!”.

Jej MACOCHA powiedziała do Maruški: „Idź po fiołki, TERAZ!”.

Maruška założyła CIEPŁY wełniany szalik i poszła do LASU.

Wiał WIATR, padał śnieg. Maruška ZOBACZYŁA światło.

Było ognisko i dwunastu STARSZYCH mężczyzn wokół. Najstarszy mężczyzna, Styczeń, z DŁUGĄ brodą, trzymał w ręku kij.

Maruška podeszła do ogniska, a mężczyźni zapytali ją, DLACZEGO jest w LESIE. Maruška odpowiedziała, DLACZEGO przyszła. Marzeczaczarował SŁOŃCE i zaczęło świecić, wyrosły fiołki. Maruška je zerwała i podziękowała.

MACOCHA i Holena były bardzo ZASKOCZONE!

NASTĘPNEGO DNIA Holena powiedziała: „CHCĘ truskawki!”

Maruška znowu poszła do LASU. Miesiąc Czerwiec użył swojej magii i wyrosły SŁODKIE, CZERWONE truskawki. Maruška je zerwała i wróciła doDOMU.

TRZECIEGO DNIA MACOCHA CHCIAŁA JABŁEK. Maruška znowu poszła do LASU. I przyniosła DWA CZERWONE JABŁKA. Ale Holena CHCIAŁA WIĘCEJ JABŁEK. MACOCHA i Holena poszły po JABŁKA.

Przy ognisku MACOCHA powiedziała do miesięcy: „Dajcie nam więcej JABŁEK!”

Styczeń się ZEZŁOŚCIŁ. Odprawił czary. Wiatr zaczął wiać i porwał obie kobiety.

Potem Maruška żyła szczęśliwie w swojej WSI

Koniec.

Przejdź do treści