W MAŁEJ WIOSKCE w Czechach żyła DZIEWCZYNA o imieniu Maruška. Była miła i pracowita, ale miała TRUDNE życie. Po ŚMIERCI jej MATKI OJCIEC ożenił się ponownie. Jej MACOCHAz CÓRKĄHoleną nie przepadały za Marušką.
Pewnej zimy Holena powiedziała: „CHCĘ ŚWIEŻYCH fiołków!”.
Jej MACOCHA powiedziała do Maruški: „Idź po fiołki, TERAZ!”.
Maruška założyła CIEPŁY wełniany szalik i poszła do LASU.
Wiał WIATR, padał śnieg. Maruška ZOBACZYŁA światło.
Było ognisko i dwunastu STARSZYCH mężczyzn wokół. Najstarszy mężczyzna, Styczeń, z DŁUGĄ brodą, trzymał w ręku kij.
Maruška podeszła do ogniska, a mężczyźni zapytali ją, DLACZEGO jest w LESIE. Maruška odpowiedziała, DLACZEGO przyszła. Marzeczaczarował SŁOŃCE i zaczęło świecić, wyrosły fiołki. Maruška je zerwała i podziękowała.
MACOCHA i Holena były bardzo ZASKOCZONE!
NASTĘPNEGO DNIA Holena powiedziała: „CHCĘ truskawki!”
Maruška znowu poszła do LASU. Miesiąc Czerwiec użył swojej magii i wyrosły SŁODKIE, CZERWONE truskawki. Maruška je zerwała i wróciła doDOMU.
TRZECIEGO DNIA MACOCHA CHCIAŁA JABŁEK. Maruška znowu poszła do LASU. I przyniosła DWA CZERWONE JABŁKA. Ale Holena CHCIAŁA WIĘCEJ JABŁEK. MACOCHA i Holena poszły po JABŁKA.
Przy ognisku MACOCHA powiedziała do miesięcy: „Dajcie nam więcej JABŁEK!”
Styczeń się ZEZŁOŚCIŁ. Odprawił czary. Wiatr zaczął wiać i porwał obie kobiety.
Potem Maruška żyła szczęśliwie w swojej WSI
Koniec.
