Górą Edek

Na MAŁEJ ulicy stało DZIESIĘĆ KOLOROWYCH samochodów. KIEROWCY byli zdenerwowani. KOLOROWE auta CHCIAŁY znaleźć miejsce na parkingu. W końcu JEDEN z zaparkowanych samochodów odjechał. MAŁY, CZERWONY Fiat CHCIAŁ tam zaparkować. KIEROWCA był jednak zbyt wolny i stracił okazję. Nagle pojawił się duży, błyszczący, NIEBIESKI Ford. KIEROWCA CZERWONEGO Fiata nacisnął klakson. CHCIAŁ żeby duży NIEBIESKI samochód odjechał. ZDENERWOWANY KIEROWCA CZERWONEGO Fiata machał rękami, pokazując, że był PIERWSZY. W końcu poddał się i oddał miejsce NIEBIESKIEMU Fordowi. KIEROWCA CZERWONEGO Fiata był smutny. Wysiadł z samochodu. Był niski i miał CZERWONE okulary. KIEROWCA NIEBIESKIEGO Forda też wysiadł. Był duży i nosił BRĄZOWĄ kurtkę. DWAJ KIEROWCY stanęli obok siebie. – Jak mogłeś? – zapytał SMUTNY KIEROWCA MAŁEGO, CZERWONEGO auta. Duży mężczyzna w BRĄZOWEJ kurtce nie zwrócił na niego uwagi. Nie przejmował się CHŁOPAKIEM w CZERWONYCH okularach. Poszedł do BIAŁEGO budynku i zniknął. MAŁY CZERWONY samochód przegrał. Duży NIEBIESKI samochód wygrał. Czy to było SPRAWIEDLIWE?

JAK WYGLĄDAŁA sytuacja?
Był SŁONECZNY dzień. Na MAŁEJ ulicy w centrum MIASTA było dużo samochodów.
Było tam głośno.
Samochody stały w DŁUGIM rzędzie i próbowały znaleźć wolne miejsce na parkingu.
CO się stało na parkingu?
JEDEN z zaparkowanych samochodów odjechał i pojawiło się wolne miejsce. MAŁY,
CZERWONY Fiat CHCIAŁ tam zaparkować. KIEROWCA jednak nie był OSTROŻNY i stracił okazję.
Nagle za Fiatem pojawił się duży, błyszczący, NIEBIESKI Ford. KIEROWCA Fiata był
ZŁY i nacisnął klakson. Przecież był tam PIERWSZY!
Inni KIEROWCY też byli ŹLI i również trąbili.
ZŁY KIEROWCA Fiata machał rękami, pokazując, że to jego miejsce. Duży samochód nawet się nie ruszył. W końcu SMUTNY KIEROWCA oddał miejsce dużemu,
błyszczącemu, NIEBIESKIEMU Fordowi.
KIEROWCA Fiata był SMUTNY. Wysiadł z samochodu. KIEROWCA Forda też wysiadł z auta.
JAK skończyła się ta historia?
JAK mogłeś? – zapytał ZŁY KIEROWCA MAŁEGO auta CICHYM głosem. Duży mężczyzna nie zwrócił na niego uwagi. Nie obchodziło go to, CO mówił niski CHŁOPAK w okularach. SZYBKO opuścił parking.
SMUTNY, niski KIEROWCA przegrał z DUŻYM. Czy to było SPRAWIEDLIWE?

Edek – postać z powieści Tango
Edek to nieuprzejma postać z powieści Tango, napisanej przez Sławomira Mrożka w połowie XX wieku.
Nosi brzydką koszulę w kratę. Ma brudne, szare spodnie, DŁUGIE KOLOROWE skarpety i ŻÓŁTE buty. Ma mały wąsik. Jego włosy są brzydkie i tłuste. Nosi duży ZŁOTY zegarek. Nie zachowuje się dobrze. Jest nieuprzejmy. Edek nie jest wykształcony. Jest SILNY i pewny siebie.
To niebezpieczny człowiek. Zabija kogoś z RODZINY. Każe reszcie RODZINY milczeć.
Jego siła wygrywa z rozumem i mądrością.
Czy LUBISZ takiego człowieka?
Edek na parkingu w XXI wieku
Na MAŁEJ ulicy w centrum MIASTA stoi wiele samochodów. KIEROWCY CHCĄ
znaleźć wolne miejsce na parkingu. Nie lubią stać w DŁUGIEJ kolejce.
Po chwili miejsce się zwalnia. MAŁY Fiat CHCE tam zaparkować, ale KIEROWCA jest niezdarny i zajeżdża za daleko.
Nagle przyjeżdża Edek dużym, nowoczesnym, NIEBIESKIM Fordem. Próbuje zająć wolne miejsce. KIEROWCY Fiata Nnie podoba się to i naciska klakson. Przecież zobaczył miejsce PIERWSZY! Ale KIEROWCA Forda się tym nie przejmuje. CHCE to miejsce.
Kłótnia trwa chwilę. KIEROWCA Fiata macha rękami, pokazując, żeby Ford się cofnął. Inni KIEROWCY też chcą ruszyć. Niezdarny KIEROWCA Fiata poddaje się i odjeżdża. Duży, SILNY Edek spokojnie zajmuje miejsce.
Jednak KIEROWCA Fiata NIE CHCE tak tego zostawić. Wysiada z auta. Jest szczupłym, niskim CHŁOPAKIEM o DROBNEJ twarzy. Nosi okulary. Pyta, dlaczego Edek zabrał jego miejsce.
Edek też wysiada z samochodu. Jest bardzo wysoki i SILNY. Idzie pewnym krokiem. Nawet nie PATRZY na niskiego KIEROWCĘ Fiata. NIE WIDZI go. Po prostu odchodzi.
Ta historia pokazuje, że SILNI ludzie często biorą to, czego CHCĄ. Nie obchodzi ich, co myślą lub czują inni.
Czy PODOBA Ci SIĘ taka sytuacja?

Przejdź do treści